moje komentarze

  • 04.07.2009 12:12

    @ Fox

    Konerwatywni liberalowie z okolic Poncyliusza sa ok. Problem w tym ze sa marginesem. Problem w tym ze strategia PiS oparta jest na tych pierwszych (Gwiazdowie, RM) + Na elektoracie "antyestabilishmentowym" - do ktorego zreszta zaliczaja sie i Gwiazdowie. Poklony wobec tego elektoratu odpychaja centrum. A kompromitacja rzadow PiS (ktorym winen jest tylko PiS - a nie zadne media - slowo daje - mnie zniesmaczyly nie artykuly Gazety Wyborczej i wywody naczelnych "autorytetow" do PiS ale dzialania samego PiS, z ktorych ta partia byla dumna) jest zbyt duza aby sume tych zjawisk (kompromitacje + obecny styl _ gosiewszczyzne) moglo zrownowazyc pare dobrych pomyslow. Tutaj potrzebny bylby naprawde szok.

    Bez tego szoku, aboslutnego zniesmaczenia PO zmiany nie bedzie. Takie sa realia. A jesli nie bedzie zniesmaczenia - jedynym ratunkiem dla PiS byloby pokazanie nowej jakosci - tego ta partia nie jest w stanie zrobic.

    Ps - gosiewszczyzna w PiS ma swoj odpowiednik w PO. Problem w tym ze w PO jest to robione znacznie zgrabniej. A walka polityczna przypomina chcemy czy nie chcemy nie tylko idee i merytoryczne postulaty - ale takze sprawy organizacyjne. I to tez trzeba uznac - PO stworzylo naprawde niezla i wydolna machine organizacyjna ktora calkiem sprawnie posuwa sie naprzod.

    Mozemy poczekac na wybory samorzadowe. Zobaczysz jaki bedzie ich wynik. Moze wtedy przyznasz mi racje.
    MARCUS CRASSUS: PiS - No, we can't.
  • 04.07.2009 12:03

    Ja też nosiłem podobiznę Barbasza :)

    Dla fascynatów tfurczości intelektualno - komediowej pana Adama Wielomskiego polecam w ponizszy tekst :)

    http://www.prawica.net/node/17141
    ADAM WIELOMSKI: Romantyzm a konserwatyzm
  • 03.07.2009 13:09

    @ Fox

    Ale ten elektorat własnie już został zagospodarowany. Albo wiec wystapi jakas katastrofa, albo PiS cos zmieni.

    Inaczej ten elektorat nie odpłynie.

    To proste.

    Ps - zarzucanie temu elektoratowi ze jest "bezideowy" jest wielka pomylka. PO stało sie partia (chyba jednak niestety - mam sentymenty do innej polityki) "dla wszystkich". Ale to nie "bezidowosc" - zobacz na republikanow i demokratow w USA. Ich partie zrzeszaja bardzo rozne srodowiska. To nie jest bezideowosc. To jest zmiana charakteru prowadzenia walki politycznej.

    PO to zrozumialo. Dla "przyzwyczajonych" do innego myslenia to moze byc wlasnie "bezidowosc" - ale nia faktycznie zasadniczo jednak nie jest
    MARCUS CRASSUS: PiS - No, we can't.
  • 29.04.2009 23:44

    najzabawniejsze jest w tym to

    ze Kaczynski w swoim komentarzu jest mniej bulwersujacy nawet pomimo tego ze przywalil zupelnie od rzeczy. Czaja zas bylby mniej bulwersujacy gdyby walna rowniez od rzeczy (typu: Kaczynski nie powinien krytykowac wyroku bo jest z PiS a PiS jest zle - tak przeczytalem dzis w Wyborczej). Glupie? Idiotyczne. Ale taka wypowiedz nie bylaby wg mnie irytujaca ani bulwersujaca - kazdy moze byc baranem. Prawo do bycia baranem jest jednym z najwazniejszych praw demokracji :).

    Jednak Czaja, podpierajac sie swoim stanowiskiem (swoje slowa wyglosil chyba nie jako Jacek Czaja ale jako urzednik MS) probuje przemycic stwierdzenie, ze w Polsce obowiazuje taki stan prawny, ze Kaczynski nie powinien mowic tego co powiedzial.

    Otoz mnie to bulwersuje, bo bulwersuje mnie kazda proba robienia ludziom wody z mozgu.
    ŁUKASZ WARZECHA: Sędziowie jako święte krowy, czyli minister Czaja poucza
  • 29.04.2009 23:31

    alez tutaj oszolomow

    redwine: czy Twoj umysl jest w stanie przeanalizowac co to znaczy "uszanowac". Otoz "uszanowac" oznacza ze PiS musi zgodzic sie z wyrokiem sadu.

    Natomiast Jaroslaw Kaczynski, czy jest strona czy nie jest MA PRAWO WYROK KOMENTOWAC.

    Moze go komentowac z dowolnej plaszczyzny. Moze nawet stwierdzic ze sad wydal kuriozalny wyrok bo nosi zielone majtki.

    Zasadnosc i racjonalnosc krytyki Kaczynskiego, czy jest strona czy nie jest to jedna brocha.

    Natomiast NIGDZIE W DEMOKRATYCZNYM PANSTWIE PRAWA gdzie istnieje PELNA NIEZAWISLOSC WLADZY SADOWNICZEJ nie ma czegos takiego jak "zakaz krytyki wyrokow" i "zakaz krytyki sędziów".

    JEST moje male oszolomki. I jest to regulowane na zasadach ogolnych. Tzn tak sedziego, jego przygotowanie jak i wyrok mozna krytykowac z wszystkich mozliwych przyczyn i powodow, dopoki nie zlamie sie zasad ogolnych. Czyli np sedziego kompetencje mozna skrytykowac bo nosi zielone majtki, ale nie mozna skrytykowac per "g... k...". Ale to akurat nie ma zadnego zwiazku z jego zawodem


    Ja sie zastanawiam - ludzie. Czy w macie IQ > 70 i w ogole kumacie co nieco w jakim swiecie zyjecie?
    ŁUKASZ WARZECHA: Sędziowie jako święte krowy, czyli minister Czaja poucza
  • 29.04.2009 22:18

    wypowiedz Czai to jakis absurd

    Jest ogromna roznica miedzy "niezawisloscia" sadow a prawem obywatela do krytyki sadu. Co do Kaczynskiego - znow mial szanse zeby wyjsc z krytyka racjonalna i znow wszystko zwalil bo zamiast przyczepic sie do meritum (w czym jak sie okazlo mial w duzej mierze potwierdzenie pozniej) wyjechal z jakims absurdem.

    Ale wypowiedz Czai to jakis balwanizm do kwadratu. I prawnicy i inni ludzie maja prawo krytykowac orzeczenia sadow. A takze kompetencje sadow. Panu Czai sie chyba stalinizm z demokracja pomylil

    Ps - Jest to 100 albo kolejny raz kiedy pisze pan dokladnie to o czym "bym napisal gdyby nie.."

    mc :)
    ŁUKASZ WARZECHA: Sędziowie jako święte krowy, czyli minister Czaja poucza
  • 27.11.2008 18:17

    "odsądza" oczywiscie

    n/t
    LIBERTE!: Jan Hartman: Mój dziwny kraj i jego dziwna religia
  • 27.11.2008 18:05

    ps - zgadzam sie w jednym z autorem

    W Polsce istnieje cos takiego jak medialne tabu krytyki Kosciola. Ostatnio prym wiedzie w tym Gazeta Wyborcza, ktora osądza od czci i wiary wszystkich wskazujacych agentow komunistycznego systemu w KK. Mam nadzieje ze autor zamiast rozpaczac nad cenzura medialna chroniaca KK postanowi wyslac w tej sprawie jakis protest. Z checia dolacze.
    LIBERTE!: Jan Hartman: Mój dziwny kraj i jego dziwna religia
  • 27.11.2008 18:00

    @ unukalhai

    Gen religijnosci? Rzeczywiscie, jakis koles odkryl cos w rodzaju genu odpowiadajacego byc moze za przezycia mistyczne. Jesli takowy gen nawet istnieje (uznaje to za mozliwe biorac pod uwage ze geny "koduja" mozliwosci czlowieka, w kodzie moze zawarty byc rowniz gen kodujacy kwestie dotyczace mistycyzmu). Interpretacja jednak - ktora wersja jest "wlasciwa" jest jednak skrajnie idiotyczna. Przyjeta moze zas byc jedynie przez osobe nie majaca zielonego pojecia o biologii i nauce. Genetyczne uwarunkowania czlowieka - a takze ewolucja to nie "dodawanie genow" - a wiec posiadanie okreslonego genu nie swiadczy, iz dany osobnik bylby "lepszy" od innych. Ewolucja to takze usuwanie niepotrzebnych elementow genotypu. Przytoczenie przez Ciebie tego przypadku jest logicznym samobojstwem - bo uznajac ze wiara w Boga zalezna jest od posiadanego genotypu - okreslamy ze nie ma w niej nic mistycznego i "nadnaturalnego". W takim rozrachunku Boga albo nie ma (przezycia duchowe sa wynikiem okreslonej struktury genowej) albo otaczajacy nas swiat przypomina ten z Gwiezdnych Wojen, gdzie odpowiednie geny sa wymagane do kontaktu z tajemnicza istota wyzsza (tak rozumiana jako istota jak i jako energia). Albo same (a wiec posiadanie tego genu) albo przy pomocy jakis innych elementow biologicznych (w gwiezdnych wojnach to bylo cos takiego jak midichloriany). W innym przypadku - utrata tego genu moze byc efektem zblizonym do np utraty genu odpowiadajacego np za nadmierne owlosienie, gen ten zostalby w takim rozrachunku zlikwidowany przez ewolucje. Czlowiek w pewnym ujeciu jest czyms w rodzaju programu z Matrixa, gdzie poszczegolne geny odpowiadaja zdolnosciom i cechom programu. Jesli rozwazyc ktorys z tych wariantow byloby to dosc ciekawe. Wariant II bylby jednak smutny - oznaczaloby to ze calosc doznan duchowych jest po prostu wynikiem posiadania przez doznajacych okreslonego genu, ktorego eliminacja unicestwia ta ich sfere osobowosci Wariant I zas rzeczywiscie jest ciekawy - i uwazam go za bardzo prawdopodobny. W pewnej czesci pokrywalby sie z koncepcja ktora wymyslilem kiedys samemu :). Tym niemniej - nigdzie nie znajdziesz jakiejkolwiek przeslanki iz jakakolwiek wyzsza istota moglaby wymagac wiary w siebie, proszenia ja o cos lub dziekowania za cos. A w kazdym razie nie bedzie to przeslanka silniejsza niz opisany wyzej zyciowy cel w postaci zlapania kijanki w Wisle.
    LIBERTE!: Jan Hartman: Mój dziwny kraj i jego dziwna religia
  • 27.11.2008 13:11

    @ nie_warto

    A ja sobie nie wspolczuje i nie potrzebuje niczyjego wspolczucia. Nie wspolczuje rowniez ludziom, ktorzy zyjac na poczatku XXI wieku uwazaja ze istnieje istota ktora potrzebuje wiary w nia sama. Istota ta istnieje lub nie bez zwiazku z owa wiara. Jesli masz obok siebie sciane, za sciana moze np byc kot. Kot tam bedzie niezaleznie od tego czy bedziesz wierzyl ze on tam jest czy tez nie. Jesli nawet 6 miliardow ludzi uwierzy ze kot tam jest, to nie stworzy kota. Jesli 6 miliardow ludzi bedzie uwazalo ze kota nie ma, kot nie zniknie. Przyjmujac zalozenie ze istota okreslana jako "Bog" jest wszechmogaca - wiara w jej istnienie jest jej potrzebna jak psu telewizor Sony. Istnieje wszechswiat, miliony galaktyk, miliardy gwiazd i planet. Biorac pod uwage ze owa istota stoi na rowni temu - przeslanki, jakimi mialaby sie kierowac oczekujac wiary w siebie ze strony gromady dwunoznych istot na egzystujacych na zadupiu jednej z tej galaktyk sa rownie irracjonalne jak uznanie ze celem naszego zycia jest np wylowienie kijanki z Wisly. Czy to jest mozliwe? Oczywiscie. Rownie prawdopodobne jak wylowienie kijanki z Wisly. Czy nie oplaca sie jednak wierzyc? Przeciez to nic nie kosztuje. Oplaca sie. Wylowic kijanke z wisly tez sie moze oplacac. Wiosna jest ich calkiem sporo, a wycieczka sama podroz nie powinna mieszkancow Warszawy kosztowac wiecej niz kilka zlotych i godzine czasu. Ale dla zbawienia czy nie warto tego zrobic? A ze nie wszyscy dostapili laski mieszkania blisko Wisly? No coz, takie jest zycie :)
    LIBERTE!: Jan Hartman: Mój dziwny kraj i jego dziwna religia
  • 27.11.2008 12:13

    jako agnostyk powiem tak

    Obecna "wyznaniowosc panstwa" czasem jest upierdiliwa i irytujaca. Jednak jak czytam takie kwiatki jak "Hartman" obawiam sie ze nie zamienilbym jej na ustroj nakreslony przez autora tego bzdetu.
    LIBERTE!: Jan Hartman: Mój dziwny kraj i jego dziwna religia
  • 25.09.2008 15:05

    Przeciez to jakis absurd

    Pojawia sie facet. Pracuje bombowo. Nastepnie zaczyna cos psuc. Na spotkaniu z entuzjasta pomocy Gruzji i sympatycznym chlopina spiewa jak na Guantanamo ze mu rosyjski dyplomata oferowal kase.... Nie wiem, czy autor tego wpisu zdaje sobie sprawe z komizmu tej sytuacji? Czy wy naprawde macie ruski wywiad za idiotow a operacje rosyjskich sluzb specjalnych za stojaca na poziomie, ktory pozwala je bez problemow rozbijac przez ludzi - z calym szacunkiem - na poziomie Gazety Polskiej? Ostatnio podobne oczy zrobilem jak czytalem opowiesc jak porwal sie sam dziennikarz Wprost Jerzy Slawomir Mac
    INICJATYWA SOLIDARNI Z GRUZJĄ: Zagadka młodego wolontariusza
  • 30.01.2009 13:30

    Proponowałbym założyc inna partie

    "Wracamy z Brukseli, szukamy roboty". I nawet ta tratwa nie pomoze. Bylo patrzec na Rysia Czarneckiego. On wie gdzie sie zakotwiczyc :)

     

     

    SYLWESTER CHRUSZCZ: Kongres Ruchu Społecznego „Naprzód Polsko”
  • 01.10.2008 09:01

    Czy ktos przewiduje polityczne nagrody Darwina na salonie24?

    Ja juz wiem kogo nominowac :)
    SYLWESTER CHRUSZCZ: PiS w Europie pod kremlowskim przywództwem
  • 15.09.2008 16:33

    @ kujot

    Chyba z Ligi Przyjaciol Rosji...
    SYLWESTER CHRUSZCZ: Czarne chmury nad prezydentem Gruzji
  • 11.08.2008 21:56

    ciesze sie

    ciesze sie ze juz za kilkanascie miesiecy takie nazwy jak "eurodeputowany LPR" ostatecznie przejda do historii.
    SYLWESTER CHRUSZCZ: A gdyby Chiny zaatakowały Tajwan?
  • 18.11.2008 13:48

    chyba sie jednak tym razem juz nie doczekam odpowiedzi

    Watek spadl, wiec juz "malo osob zobaczy" ze cos tutaj jednak do siebie nie pasuje.....
    JANINA JANKOWSKA: Komisja Etyki Polskiego Radia wkręcona w politykę
  • 17.11.2008 13:23

    mala korekta

    Pare literowek zakradlo sie do mojej odpowiedzi: w "ad1" - "W sumie zastanawiam sie o tym to swiadczy" -> mialo byc "W sumie zastanawialem sie o czym to swiadczy" i w "ad3" "pokazny tekst o tym ze bywala jednak pani na imprezach u Szablowskiej" "pokazny tekst o tym ze bywala pani jednak na imprezach z Szablowska" MC
    JANINA JANKOWSKA: Komisja Etyki Polskiego Radia wkręcona w politykę
  • 17.11.2008 12:45

    @ JJ

    Alez przeciez wlasnie taki byl cel mojego stwierdzenia - ze dla mnie liczy sie problem. Zarzucano tutaj niektorym iz sa "kaczystami" dlatego zachowuja sie w okreslony sposob a mi zarzucono ze jestem pracownikiem PR. Napisalem wiec jasno ze interesuje mnie problem a nie strona politycznej barykady. Najwyrazniej nie zrozumiala pani intencji moich slow (moze ze wzgledu na pore). Ad1) W sumie zastanawiam sie o tym to swiadczy i sam do konca pewnosci nie mam, choc chyba redaktor Stasinski byl i jest tez w obozie Mazowieckiego, w ktorym na pewno nie byl Targalski, ale to takie tam przemyslenia, tym niemniej dziekuje za odpowiedz. Ad2) Alez nie chce aby pani cokolwiek oswiadczala. Dyskusje blogowe polegaja na tym ze rozmawia sie w celu wymiany informacji - temu sluza blogi ktore sa unikalna forma zdobywania wiadomosci niedostepnych czesto w glownych mediach. Rozumiem jednak ze odpowiedz brzmi "NIE" i nigdy pani takowych kontaktow towarzyskich nie utrzymywala. Ad3) Pisze pani "Komisja Etyki nie może zajmować się sprawą osoby, jeśli ta jej nie wniosła do komisji. Kropka. To są jednak informacje z drugiej ręki i nie mamy prawa na nich budować opinii o zdarzeniach dotyczących osoby, która nie wyraża zgody, by jej sprawą się zajmować." Nie wiem teraz sam co mam o tym myslec - poniewaz napisala pani w jasny sposob ze Komisja Etyki ta sprawa sie nie zajmowala. To nawet idiota by zrozumial. Dalsze pytanie dotyczace tej sprawy byloby wrecz niegrzeczne, bo ile razy mozna sie pytac o to samo (z domysłów nie powsytają dokumenty tylko publicystyka.) Tym niemniej wg innych zrodel dokumenty przedstawione przez Komisje Etyki informuja o tej sprawie i to calkowicie inaczej niz mowila o tym sama kobieta. Co najciekawsze, zrodlem wiedzy Komisji Etyki byly slowa czlowieka, ktory sam twierdzil iz historie zna od osob trzecich. I na tej podstawie powstal dokument - nie tylko publikacja. Czy jesli np na blogu napisze calkiem pokazny tekst o tym ze bywala jednak pani na imprezach u Szablowskiej, zacytuje kogos kto zna to z opowiesci osob 3 (ja pani wierze - bo pani napisala chyba jasno) to uwaza pani ze bede mogl potem napisac "uszanowalem pani wole" oraz ze to co pani pisala "moglo byc napisane pod dyktando". Mam nadzieje ze to pani slowa sa prawdziwe, a ja po prostu zostalem wprowadzony w blad, bo trudno mi zrozumiec w jaki sposob mozna szanowac wole drugiej osoby przedstawiajac cos calkowicie sprzecznego z jej slowami (???) Jesli chodzi zas o prace zarzadu - to rowniez pani o niej nie napisala - tzn odniosla sie tylko do dzialalnosci opozycyjnej Targalskiego - ale mi chodzilo o ocene jego dalszej pracy juz jako prezesa spolki PR SA.
    JANINA JANKOWSKA: Komisja Etyki Polskiego Radia wkręcona w politykę
  • 17.11.2008 02:28

    ps2

    przepraszam, zeby zachowac pelna uczciwosc - w wyborach do senatu zaglosowalem z racji mozliwosci ktora dawala ordynacja takze na kandydata PiS tzn Romaszewskiego. :)
    JANINA JANKOWSKA: Komisja Etyki Polskiego Radia wkręcona w politykę

123456789... następna

Wszystkie notki Dodaj bloga do ulubionych
Moje komentarze Blog przez RSS
Komentarze przez RSS
imageLewacy uważają mnie za faszystę, "prawdziwi prawicowcy" za przebranego lewaka. Na stronie e-upr nazwano mnie kiedyś "neojakobinem" - i chyba było w tym trochę racji. "Nie ma wolności dla wrogów wolności". Najbardziej obrzydza mnie hipokryzja, włazidupstwo i oszołomizm. A oszłomów nie brakuje na żadnej stronie, od prawicy po lewicę. Jakby ktoś nie wiedział to jestem współautorem portalu o Bliskiem Wschodzie, islamie, zderzeniu cywilizacji oraz zagrożeniach które płyną z działalności europejskiej lewicy www.europa21.pl. Jak chcesz do mnie napisać - marcus@europa21.pl Motto: Nie okazujcie litości, bo sami jej nie otrzymacie. Tym osobnikom zakazuje się wstępu na bloga: emisariusz IV RP matrioszka25 Polish citizenshi & passport Im a proud friend of Poland

Ostatnie notki

  • Unia Wolności V - Odwet Maszyn

    Na polską scene polityczną wparadowała nowa - stara partia pod przywództwem I leśnika RP Pawła Piskorskiego....

    04.07.2009 13:37 0
  • PiS - No, we can't.

    Po doktorze politologii i eurodeputowanym spodziewałem sie czegoś wiecej niż analizy sytuacji politycznej w Polsce...

    03.07.2009 12:50 15
  • O wyższości prawicy nad lewicą

    Można napisać wiele. Pewnie nawet pracę doktorską. Ale po co? Po owocach ich poznacie - miał powiedzieć Jezus Chrystus....

    28.06.2009 22:57 12

Moje ostatnie komentarze

  • @ Fox

    Konerwatywni liberalowie z okolic Poncyliusza sa ok. Problem w tym ze sa marginesem. Problem w...

    04.07.2009 12:12

  • Ja też nosiłem podobiznę Barbasza :)

    Dla fascynatów tfurczości intelektualno - komediowej pana Adama Wielomskiego polecam w ponizszy...

    04.07.2009 12:03

  • @ Fox

    Ale ten elektorat własnie już został zagospodarowany. Albo wiec wystapi jakas katastrofa, albo...

    03.07.2009 13:09

  • najzabawniejsze jest w tym to

    ze Kaczynski w swoim komentarzu jest mniej bulwersujacy nawet pomimo tego ze przywalil zupelnie...

    29.04.2009 23:44

  • alez tutaj oszolomow

    redwine: czy Twoj umysl jest w stanie przeanalizowac co to znaczy "uszanowac". Otoz "uszanowac"...

    29.04.2009 23:31

Aktywne dyskusje

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829    
zamknij

Logowanie